Dom poza miastem daje spokój, ale bywa też oddalony od sąsiadów, którzy zwróciliby uwagę na obcych. Właściciele posesji w Zakroczymiu postawili na kamery Dahua, które pilnują terenu niezależnie od tego, czy ktoś jest w domu.
Zakres prac
Zamontowaliśmy kamery obejmujące wjazd, wejście i teren wokół domu, poprowadziliśmy okablowanie i skonfigurowaliśmy rejestrator z ciągłym zapisem. Właściciele dostali aplikację z podglądem na żywo oraz dostępem do nagrań.
Dlaczego ciągły zapis, a nie tylko wykrywanie ruchu?
Zapis ciągły oznacza, że w archiwum jest każda minuta, także zdarzenia, których czujka ruchu mogłaby nie uchwycić. Dysk w rejestratorze dobraliśmy tak, żeby historia sięgała odpowiednio daleko wstecz. W razie szkody czy sporu z wykonawcą prac na posesji materiał po prostu jest.
Nagranie z dobrej kamery kończy większość dyskusji. Policja, ubezpieczyciel, sąsiedzki spór o płot. Zamiast słowa przeciw słowu jest plik z datą i godziną.
Mariusz Nowakowski, specjalista ds. zabezpieczeń
Efekt dla właścicieli
Posesja jest pod stałym nadzorem. Widoczne kamery zniechęcają przypadkowych gości, a gdyby mimo to coś się wydarzyło, zostaje pełny materiał dowodowy. Podgląd w telefonie działa z każdego miejsca.
Mieszkasz w Zakroczymiu lub okolicy? Umów się na bezpłatną wycenę. Więcej o naszym podejściu przeczytasz na stronie monitoringu.