Największa obawa właściciela zakładu przed montażem kontroli dostępu brzmi: czy to zatrzyma nam produkcję? Ta realizacja pokazuje, że nie musi. Bramki obrotowe CAME z systemem Roger uruchomiliśmy w zakładzie pracującym bez przerwy, etapami i bez zamykania wejścia.
Wdrożenie krok po kroku
- prace przygotowawcze: fundament pod bramki, okablowanie, zasilanie, wszystko przy działającym starym wejściu,
- montaż bramek i czytników w czasie najmniejszego ruchu,
- wydanie kart pracownikom wraz z krótkim instruktażem, zmiana po zmianie,
- okres przejściowy z otwartym przejściem obok, na oswojenie,
- pełne uruchomienie i przekazanie panelu raportów kadrom.
Ludzie, nie tylko technika
System kontroli dostępu wprowadza się załodze, nie tylko budynkowi. Krótki instruktaż przy wydaniu kart i kilka dni okresu przejściowego załatwiają sprawę: po tygodniu odbijanie karty jest tak naturalne jak włączenie maszyny. Opór znika, kiedy ludzie widzą, że raporty czasu pracy działają też na ich korzyść, choćby przy nadgodzinach.
Technicznie bramkę stawia się w dzień. Sztuka polega na tym, żeby trzystu pracowników przeszło na karty bez chaosu i bez kolejki o szóstej rano. Dlatego wdrażamy etapami i zawsze zmiana po zmianie.
Mariusz Nowakowski, specjalista ds. zabezpieczeń
Rezultat
Zakład przeszedł na kontrolowane wejście bez jednej minuty przestoju produkcji. Kadry dostały automatyczne raporty czasu pracy, a kierownictwo bieżący wgląd w liczbę osób na terenie obiektu.
Planujesz kontrolę dostępu w swoim zakładzie? Opowiemy, jak to przeprowadzimy u Ciebie. Szczegóły oferty: kontrola dostępu.