Auto elektryczne najlepiej ładuje się tam, gdzie i tak stoi całą noc: na własnym miejscu postojowym. W warszawskim garażu podziemnym zamontowaliśmy prywatną stację ładowania wallbox, podłączoną do licznika właściciela.
Jak wygląda taki montaż
Poprowadziliśmy zasilanie od rozdzielni do miejsca postojowego, zamontowaliśmy wallbox z odpowiednimi zabezpieczeniami i skonfigurowaliśmy ładowanie. Instalacja przechodzi pomiary elektryczne, a właściciel dostaje dokumentację, którą może przedstawić wspólnocie czy zarządcy.
Czy w garażu wspólnoty można mieć własną ładowarkę?
Można. Ustawa o elektromobilności daje właścicielowi miejsca postojowego prawo do montażu punktu ładowania. Potrzebna jest zgoda wspólnoty lub spółdzielni, ale przepisy mocno ograniczają możliwość odmowy. Pomagamy przejść przez formalności: od pisma do zarządcy po odbiór instalacji.
Najczęstsza obawa wspólnot to bezpieczeństwo. Rozwiewa się szybko, bo porządnie zrobiony wallbox z zabezpieczeniami jest bezpieczniejszy niż ładowanie z gniazdka przedłużaczem, a to drugie widuję w garażach zdecydowanie za często.
Mariusz Nowakowski, specjalista ds. zabezpieczeń
Co zyskuje właściciel
Samochód rano jest zawsze naładowany, bez objazdów przez ładowarki publiczne i bez płacenia ich stawek. Prąd idzie z własnego licznika, po własnej taryfie. Ładowanie można rozliczać i planować z aplikacji.
Najczęstsze pytania
Ile trwa montaż wallboxa w garażu podziemnym?
Sama instalacja to zwykle jeden dzień. Więcej czasu zajmują formalności ze wspólnotą, dlatego warto zacząć od nich.
Jaka moc ładowania ma sens przy miejscu postojowym?
Najczęściej wystarcza 11 kW, a bywa że warunki przyłączeniowe budynku dyktują mniej. Dobieramy moc do instalacji i do auta, nie na wyrost.
Myślisz o własnej ładowarce w Warszawie? Napisz, poprowadzimy temat od formalności po uruchomienie.