Trzecia z naszych warszawskich instalacji wallbox, tym razem na Pradze Południe. Właściciel elektryka ładował auto kablem z gniazdka serwisowego, co bywa wolne, a w garażu podziemnym również ryzykowne. Zbudowaliśmy mu pełnoprawny punkt ładowania przy miejscu postojowym.
Bezpieczeństwo przede wszystkim
Garaż podziemny to miejsce, w którym instalacja elektryczna musi być zrobiona bez kompromisów. Nasz montaż obejmuje zabezpieczenia różnicowoprądowe i nadprądowe dobrane do urządzenia, przewód o właściwym przekroju na całej trasie oraz pomiary elektryczne po montażu. Wallbox komunikuje się z autem i przerywa ładowanie przy każdej nieprawidłowości.
Gniazdko kontra wallbox
Zwykłe gniazdko nie jest projektowane do poboru pełnej mocy przez wiele godzin każdej nocy. Styki się grzeją, izolacja się starzeje, ryzyko rośnie z czasem. Wallbox ładuje kilkukrotnie szybciej i robi to w reżimie, do którego został zbudowany. To różnica między prowizorką a instalacją.
Przedłużacz z bębna i gniazdko serwisowe to najczęstszy widok w garażach, odkąd elektryki weszły pod bloki. Rozumiem wygodę, ale jako elektryk nie umiem na to patrzeć. Wallbox kosztuje mniej niż wywołane przeciążeniem szkody u sąsiadów.
Mariusz Nowakowski, specjalista ds. zabezpieczeń
Efekt
Auto ładuje się bezpiecznie i kilka razy szybciej niż z gniazdka, prąd płynie z licznika właściciela, a cała instalacja ma dokumentację i pomiary. Zarządca budynku dostał komplet papierów bez proszenia.
Ładujesz auto z gniazdka w garażu? Zróbmy to porządnie. Obsługujemy całą Warszawę i okolice.