Panel domofonu, manipulator alarmu i podgląd kamer w trzech różnych miejscach domu? Da się inaczej. W tej realizacji spięliśmy monitoring i system alarmowy na głównym ekranie wideodomofonu. Domownicy obsługują wszystko z jednego miejsca przy drzwiach.
Jak to działa na co dzień
Wychodzisz z domu: na ekranie wideodomofonu uzbrajasz alarm i rzucasz okiem na kamery. Wracasz: ten sam ekran pokazuje, czy pod nieobecność coś się działo, i tu rozbroisz system. Dzwoni furtka: odbierasz na tym samym panelu, na którym widzisz obraz z kamery przy bramie. Trzy systemy, jedno miejsce obsługi.
Co jest potrzebne do takiej integracji
Urządzenia muszą umieć ze sobą rozmawiać, więc dobór sprzętu zaczyna się od sprawdzenia zgodności, a nie od katalogowych obietnic. Łączymy systemy po protokołach, które realnie działają, i testujemy każdy scenariusz przed oddaniem instalacji. Integracja na papierze a integracja na ścianie w kuchni to dwie różne rzeczy.
Klienci nie chcą trzech aplikacji i trzech paneli, chcą jednego miejsca, w którym widzą swój dom. Technicznie to wymaga przemyślenia na etapie projektu, bo nie każdy alarm dogada się z każdym domofonem. Dlatego dobieramy komplet, a nie składamy przypadkowe klocki.
Mariusz Nowakowski, specjalista ds. zabezpieczeń
Dla kogo
Dla budujących i remontujących, którzy właśnie wybierają systemy: wtedy integrację planuje się najtaniej. Da się też spiąć istniejące instalacje, choć zakres zależy od posiadanych urządzeń. Sprawdzimy to przy wycenie.
Chcesz obsługiwać dom z jednego ekranu? Opowiedz nam o swoim domu. Zobacz też inteligentny dom w naszej ofercie.